Aktualności

Apple jest pewne - tani iPhone będzie sprzedażowym hitem jesieni
Smartfony Apple'a raczej nie potrzebują dodatkowej reklamy i mimo wysokiej ceny co roku bez problemu schodzą z półek. Ale to, co ma dziać się w sklepach jesienią może przyćmić dotychczasową sprzedaż tych urządzeń. Apple szykuje bowiem specjalny, tani model iPhone'a, który wg koncernu ma być wielkim sprzedażowym hitem.iPhone'y to jedne z najdroższych smartfonów dostępnych w sklepach, ale Apple raczej nie może narzekać na ich sprzedaż. Mimo wysokiej ceny te urządzenia ciągle cieszą się dużą popularnością i regularnie plasują się w czołówce różnego rodzaju zestawień prezentujących najlepiej sprzedające się telefony. Ot, żeby daleko nie szukać - iPhone X był najchętniej kupowanym smartfonem w pierwszym kwartale 2018 roku.Kolejne rekordy marka Apple'a będzie bić już jesienią, gdy koncern najwyraźniej pokaże nam aż trzy nowe smartfony. Wg samego Apple największym hitem sprzedaży ma być tani iPhone stanowiący następcę iPhone'a 8 i wyposażony w ekran LCD. Tak wynika z informacji, do których dotarło Wall Street Journal. Wg serwisu ponad połowa paneli zamówionych przez giganta z Cupertino to właśnie ekrany LCD, co może też sugerować, że dalej będą też produkowane starsze modele firmy, czyli iPhone 7, czy wspomniana "ósemka".
W każdym razie jest to kolejny dowód na to, że Apple chce być obecne także na rynku tańszych urządzeń i jesteśmy bardzo ciekawi, jak firma poradzi sobie z tym zadaniem. W teorii "tani iPhone" jest świetnym pomysłem, bo niska cena w połączeniu z siłą tej marki może rzeczywiście przynieść fantastyczne sprzedażowe rezultaty, ale jak zwykle taką inicjatywę zweryfikuje rynek.
Czekamy więc na prezentację Apple, która zapewne odbędzie się już po wakacjach, a na razie zerknijcie na ceny najnowszych smartfonów koncernu dostępnych w polskich sklepach:

Obit Uninstaller 8 Beta - z funkcją aktualizacji oprogramowania
Jedna z lepszych aplikacji do deinstalacji oprogramowania doczekała się opcji wyszukiwania dostępności nowych
wersji zainstalowanych programów. To nie jedyna
nowość. Obit Uninstaller 8 Beta to rozwojowa wersja programu do deinstalacji oprogramowania. Aplikacja pozwala całkowicie odinstalować zbędne programy i gry komputerowe. Kiedy właściwy deinstalator zakończy swoją pracę, IObit Uninstaller 8 skanuje system operacyjny w poszukiwaniu pozostawionych plików i folderów oraz błędnych wpisów w rejestrze systemowym. Korzystając z IObit Uninstaller 8 Beta otrzymamy także możliwość deinstalacji domyślnych aplikacji i poprawek systemowych oraz komponentów reklamowych i pasków narzędziowych (tzw. toolbarów).Nowości i usprawnienia:
Dodano moduł do wyszukiwania nowych wersji zainstalowanych programów;
Dodano możliwość odinstalowywania oprogramowania na kontach użytkowników bez uprawnień administratora;
Dodano możliwość deinstalacji uniwersalnych aplikacji systemu Windows 10;
Dodano nowy mechanizm wyświetlający listę preinstalowanego oprogramowania przez producenta naszego komputera stacjonarnego i przenośnego;
Poprawiono działanie mechanizmu wyszukującego pozostałości po odinstalowywanych programach i grach komputerowych;
Rozbudowano bazę odpowiedzialną za wykrywanie złośliwych pasków narzędziowych i wtyczek dodających się do przeglądarek stron internetowych.
IObit Uninstaller w najnowszej wersji pobierzemy z naszego działu DownlPobierz IObit Uninstaller 8.0.0.41 Beta 1
Wymagania sprzętowe:
Procesor: Intel Pentium/AMD Athlon (lub lepszy);
Pamięć RAM: 512 MB lub więcej;
HDD: 40 MB wolnego miejsca na dysku twardym;
System operacyjny: Windows XP, Vista, 7, 8, 8.1 i 10 (32-/64-bit).


BlackBerry Key2 doczekał się premiery. TCL zaprezentowało urządzenie w Nowym Jorku i wkrótce rozpocznie się jego sprzedaż. Smartfon wyróżnia się obecnością klawiatury QWERTY oraz specjalnym klawiszem, pod którym producent zaszył 52 skrótów do różnych akcji. BlackBerry Key2 ma także podwójny aparat fotograficzny.BlackBerry Key2 został zaprezentowany w Nowym Jorku i jego sprzedaż rozpocznie się jeszcze w tym miesiącu. Cena w Europie to 649 euro, co po dzisiejszym kursie daje nam niespełna 2800 złotych. Urządzenie będzie dostępne w dwóch wersjach kolorystycznych obudowy. Co oferuje ten smartfon?BlackBerry Key2 ma 4,5-calowy ekran o rozdzielczości 1080 x 1620 pikseli. Pod nim znajduje się fizyczna klawiatura QWERTY, która skrywa też specjalny klawisz. Ten służy do wywoływania skrótów do różnych akcji. Producent chwali się, że są to łącznie 52 różne opcje. To także pierwszy smartfon BlackBerry, który ma podwójny aparat fotograficzny z tyłu obudowy.BlackBerry Key2 ma też baterię o pojemności 3500 mAh z obsługą Quick Charge 3.0. Producent deklaruje ponadto, że zamierza dostarczać comiesięczne aktualizacje bezpieczeństwa. Cena telefonu w Polsce pewnie wyniesie blisko 3 tys. złotych. Możecie jednak zobaczyć aktualne oferty modelu KeyOne, który już mocno stracił na cenie.
BlackBerry Key2 - dane techniczne
4,5-calowy ekran TFT LCD o rozdzielczości 1080 x 1620 pikseli
8-rdzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 660 z GPU Adreno 512
6 GB pamięci operacyjnej RAM typu LPDDR4
64 lub 128 GB pamięci flash na dane
czytnik kart pamięci microSD o pojemności do 256 GB
kamerka 8 Mpix do wideorozmów i selfie
aparat fotograficzny 12 Mpix f/1.8 + 12 Mpix f/2.6 z diodą doświetlającą LED
bateria o pojemności 3500 mAh z Quick Charge 3.0
Wi-Fi 802.11ac
Bluetooth 5.0 LE
GPS/GLONASS
NFC
modem LTE
dual SIM
złącze USB C
klawiatura QWERTY
czytnik linii papilarnych
151,4 × 71,8 × 8,5 mm
168 gramów
Android 8.1 Oreo

HomePod zmierza na kolejne rynki. Apple ujawnia ich listę
HomePod obecnie dostępny jest oficjalnie tylko w trzech krajach. Wczoraj Apple jednak przekazało, przy okazji publikacji informacji o wprowadzeniu wsparcia dla AirPlay 2, że głośnik z Siri zmierza na kolejne rynki. Są też państwa europejskie, ale Polski na liście nie ma. Na szczęście, z pomocą przychodzą wybrane polskie sklepy.HomePod miał premierę w lutym. Wtedy jednak Apple zdecydowało się na wprowadzenie tego urządzenia do sprzedaży tylko w trzech krajach. To Stany Zjednoczone, Australia i Wielka Brytania. Teraz dowiadujemy się, że urządzenie zmierza na kolejne rynki, w tym europejskie.HomePod to głośnik, który podobno nie sprzedaje się zbyt dobrze. W pierwszym kwartale tego roku Apple zrealizowało zamówienia na około 600 tysięcy sztuk. Na tle Google Home czy Amazon Echo to stosunkowo niewiele. Być może wprowadzenie sprzętu do oficjalnej dystrybucji w kolejnych państwach polepszy sprzedaż.
Nie każdy z was pewnie korzysta z ekosystemu Apple'a, prawda? Zawsze możecie więc zdecydować się na zakup Google Home, który też jest dostępny w polskich sklepach i przy okazji jest dużo tańszy. Zwłaszcza w wersji Mini.


www.easyprotect.pl


Western Digital My Passport Wireless SSD ma być czymś znacznie więcej niż zwykłą pamięcią zewnętrzną. Czy producent nie postawił sobie zbyt ambitnych celów? Test to wyjaśnia.Wstern Digital My Passport Wireless SSD ma udowodnić, że pamięć zewnętrzna może potrafić o wiele więcej niż tylko zabezpieczać dane. I faktycznie urządzenie oferuje bardzo interesujące narzędzia: ma gniazdo na karty SD i akumulator. Kiedy w podróży całkowicie zapełnimy kartę zdjęciami, to naciskając jeden przycisk, skopiujemy wszystkie fotografie na dysk, notebook zupełnie nie jest potrzebny. Dodatkowo dysk ma gniazdo USB, dzięki któremu pliki na My Passport można kopiować także z czytnika kart pamięci albo pendrive'a. I co najlepsze: kiedy wyczerpiemy akumulator telefonu, dysk może posłużyć nam za powerbank.Więcej testów i poradników znajdziesz w najnowszych numerach Komputer Świata i Niezbędnika:
» Kup nowy numer Komputer Świata w wersji elektronicznej (8,90 zł) lub papierowej (9,90 zł)
» Kup nowy numer Niezbędnika w wersji elektronicznej (8,90 zł) lub papierowej (9,99 zł)
» Nie chcesz przegapić nowych numerów? Zamów prenumeratę papierową lub e-prenumeratę

Porządna szybkość przez USB

Jak szybki jest Western Digital? Podczas kopiowania zdjęć przez kabel USB na My Passport Wireless przeciętna szybkość wynosiła 206 MB na sekundę (zapis), a przy kopiowaniu z SSD na notebook (odczyt) było to 225 MB/s. Skopiowanie 200 dziesięciomegapikselowych zdjęć zajmie fotoamatorom tylko około 6 sekund. To może nie są wartości znakomite, ale całkiem porządne.

Przez Wi-Fi: trochę gorzej

Western Digital oferuje bezprzewodowy dostęp również przez Wi-Fi. Zdjęcia z telefonu albo tabletu można skopiować na My Passport SSD przez aplikację, a w odwrotnym kierunku fotografie i klipy zapisane na dysku można oglądać na telefonie. Jest tylko jeden haczyk: podczas kopiowania danych łączność Wi-Fi pomiędzy SSD i urządzeniami takimi jak smartfon i notebook często się rwała i podczas testów doprowadzała redakcyjnych ekspertów do białej gorączki. Oprócz tego szybkość bezprzewodowej transmisji wynosząca średnio 6 MB/s była o wiele niższa niż przez kabel USB. Kopiowanie 200 zdjęć zajęło trzy ciągnące się bez końca minuty. Trzeba jednak przyznać, że łączność Wi-Fi przy odtwarzaniu wideo była stabilna. W ten sposób w teście udawało się strumieniować filmy nawet do pięciu tabletów, co może się przydać dzieciom znudzonym długą podróżą samochodem.

Podsumowanie

Niestabilna łączność Wi-Fi jest największym minusem My Passport. Tutaj Western Digital musi pilnie wprowadzić poprawki. Poza tym urządzenie dzięki przydatnym narzędziom jest wszechstronną pamięcią zewnętrzną, której dodatkową zaletą jest solidność.


www.easyprotect.pl

Motorola Moto G6: Czy warto kupić? Test ładnego smartfona ze średniej półki
Moto G6 to najnowszy przedstawiciel serii niedrogich smartfonów, która cieszy się na całym świecie świetną renomą. Czy świeży model podtrzymuje dobre tradycje? Sprawdziliśmy to.Motorola Moto G6 jest wyjątkowo ładnym, nieźle wyposażonym smartfonem z podwójnym aparatem fotograficznym. Urządzenie wystrzegło się wielu wad, z którymi borykają się inne telefony ze średniej półki - ma NFC, GPS i Bluetooth działają bez zarzutu, robi porządne zdjęcia i oferuje ekran dobrze widoczny w słońcu. Czy to jeden z najlepszych telefonów dostępnych za mniej niż 1000 złotych? Odpowiedź poznamy w wideoteście powyżej.
Warto dodać, że G6 to tylko jeden z członków nowej rodziny Moto - w sklepach znajdziemy także tańszą Moto G6 Play oraz lepiej wyposażoną Moto G6 Plus:

Motorola Moto G6 - specyfikacja:

procesor Qualcomm Snapdragon 450 + GPU Adreno 506
ekran 5,7 cala, 18:9, 2160x1080px IPS
3 GB RAM 32 GB miejsca na dane, czytnik kart pamięci microSD (do 128 GB)
przednia kamerka 8 Mpix, aparat 12 Mpix + 5 Mpix f/1.8
bateria o pojemności 3000 mAh, technologia TurboPower
USB-C, NFC, minijack, czytnik linii papilarnych
wymiary: 153,8 x 72,3 x 8,3 mm, waga: 167g
Android 8.0 Oreo
Cena sugerowana: 999 złotych (sprawdź najniższą cenę)
Motorola Moto G6 - polecane alternatywy:

Xiaomi Mi A1 - Telefon wyposażony w bardziej wydajny procesor, a także więcej pamięci RAM i miejsca na dane. Podobnie jak Moto G6, pracuje pod kontrolą właściwie czystego Androida. Odstaje jednak od Motoroli pod względem stylistyki oraz wyświetlacza. Sprawdź aktualne ceny tego modelu
Samsung Galaxy A5 (2017) - Porządnie wykonany, wodoszczelny smartfon z dobrym wyświetlaczem AMOLED, długim czasem pracy i funkcjami znanymi z flagowców koreańskiej firmy.

www.easyprotect.pl

Windows 10 April 2018 Update szerzej dostępny. Na tym nie koniec aktualizacji
Windows 10 April 2018 Update debiutował ponad tydzień temu, ale dziś Microsoft powinien zacząć zwiększać dostępność tej aktualizacji o kolejne komputery. Początkowo uaktualnienie dostępne było tylko na nowszych PC. Dziś najpewniej doczekamy się także pierwszej zbiorowej aktualizacjami z poprawkami, których nie powinno brakować.
Windows 10 April 2018 Update zadebiutował pod koniec kwietnia. Wtedy Microsoft zaczął udostępniać system w Windows Update. Prawda jest jednak taka, że początkowo uaktualnienie wydano tylko na nowsze komputery, jak to bywało w przeszłości. Najpewniej dziś dostępność wiosennej aktualizacji będzie zwiększana o kolejne sprzęty.
Dziś przypada Patch Tuesday, a więc w godzinach późno popołudniowych Microsoft zacznie udostępniać także zbiorcze aktualizacje z poprawkami. Dla Windows 10 April 2018 Update z pewnością taki patch również się pojawi. Z prostej przyczyny, bo system okazał się być bardzo problematyczny. Niebieskie ekrany śmierci, problemy z procesem explorer.exe czy przeglądarką Google Chrome i innymi aplikacjami. Pozostaje wierzyć, że pierwsza zbiorcza aktualizacja rozwiąże większość z nich.Windows 10 April 2018 Update będzie wdrażany na wszystkie zgodne urządzenia przez około 2-3 miesiące, z czym trzeba się liczyć. Jeśli na waszym komputerze uaktualnienie jeszcze nie pojawia się w Windows Update to pamiętajcie, że proces instalacji można też przeprowadzić ręcznie. Można to zrobić z użyciem narzędzia Asystent aktualizacji. Tymczasem jeśli zastanawiacie się nad tym, ile można wyciągnąć z "dziesiątki", to polecamy wam naszą książkę "Windows 10 - zainstaluj i popraw".
www.easyprotect.pl

Honor 10 - co już wiemy o tym smartfonie Huawei?
Honor 10 to nowy smartfon chińskiej marki, który prawdopodobnie zadebiutuje jeszcze w tym miesiącu. Już niedługo ten tańszy odpowiednik Huawei P20 zostanie zaprezentowany w Państwie Środka. Wiemy, że trafi także do Europy. Na temat Honora 10 wiemy już całkiem sporo, bo urządzenie było obiektem wielu przecieków. Rzućmy okiem na znane informacje.Honor 10 nazywany jest przez media "tańszym Huawei P20". Nie bez przyczyny, bo zaoferuje podobną specyfikację techniczną i najprawdopodobniej będzie tańszy od modelu z logo Huawei. Zobaczmy, co już wiemy o tym flagowcu.
Z notchem, bo wcięcia w ekranie trzeba pokochać
Honor 10, podobnie zresztą jak kosztujący aktualnie ponad 2500 złotych Huawei P20, dostanie ekran z wcięciem u góry. Prawdopodobnie będzie to panel o przekątnej około 5,8 cala i rozdzielczości Full HD+ (1080 x 2244 pikseli). Notche pojawiają się w coraz większej ilości telefonów - OnePlus np. twierdzi, że musimy po prostu do tego przywyknąć i pokochać takie wcięcia. Wygląda na to, że nie pozostaje nic innego, jak tylko się z tym pogodzić, nawet jeśli nie przepadamy za tym rozwiązaniem.
Specyfikacja techniczna jak w Huawei P20
Honor 10 będzie bardzo mocnym smartfonem. Pod kątem specyfikacji technicznej niczym nie ma ustępować modelowi Huawei P20. Tu również znajdziemy mocny procesor HiSilicon Kirin 970, który będzie wspomagany przez nawet 6 GB RAM. W przypadku miejsca na dane spodziewamy się kilku opcji, w tym wersji z 256 GB pamięci. Tę przestrzeń będzie można rozbudować z użyciem czytnika kart microSD.
Podwójny aparat fotograficzny, ale bez logo Leica
Honor 10 dostanie prawdopodobnie bardzo podobny aparat do tego, który ma Huawei P20 w standardowej wersji. Będą to więc dwa obiektywy, które mają być wspomagane przez poczwórną diodę doświetlającą LED. Prawdopodobnie będzie to połączenie sensorów 12 i 20 Mpix. Spodziewamy się także soczewki asferycznej ASPH 27. Co najmniej jeden z obiektywów dostanie światło przysłony f/1.6, a więc będzie jasny - co powinno przełożyć się na możliwości wykonywania dobrych zdjęć w trydnych warunkach oświetleniowych, np. nocą. W Honorze 10 nie pojawi się logo firmy Leica, które znajduje się na obudowie flagowców Huawei.
Obudowy w ciekawym kolorze
Huawei P20 Pro zadebiutował w bardzo ciekawej wersji kolorystycznej obudowy - niecodziennego połączenia zieleni i niebieskiego. W smartfonie Honor 10 spodziewamy się podobnego połączenia, z tym, że tym razem będą to kolory niebieski i fioletowy. Możecie to zobaczyć na poniższym renderze. Prawdopodobnie obudowa wykonana będzie ze szkła i być może telefon będzie wspierać funkcję bezprzewodowego ładowania.
Czytnik linii papilarnych pod ekranem
W smartfonach marki Honor często czytnik linii papilarnych pojawia się na pleckach. Nie wszyscy jednak lubią to rozwiązanie. W modelu Honor 10 zostanie on umieszczony w przycisku pod ekranem. Potwierdzają to zdjęcia prototypu telefonu, które jakiś czas temu wyciekły do sieci. Skaner zostanie pokryty szkłem, który będzie go chronić przed uszkodzeniami.
Cena powinna być niższa od ceny P20
Huawei P20 kosztuje w Polsce 2699 złotych, ale jeśli rozejrzycie się po ofercie polskich sklepów, to z pewnością uda się go kupić za mniej. Honor 10 powinien być tańszy. Jego cena na razie pozostaje tajemnicą, ale powinna być odczuwalnie niższa - Honory mają to do siebie, że są tańsze od podobnych modeli z logo Huawei. W przypadku nowego flagowca z numerem 10 nie powinno być odstępstw od tej reguły.
Co jeszcze wiemy o tym smartfonie?
Honor 10 dostanie także modem LTE z obsługą dwóch kart SIM oraz moduł Bluetooth 4.2. Niestety, w przypadku smartfonów z Kirinem 970 nie jest oferowane wsparcie dla Bluetooth 5.0 i dlatego te mają starsze "niebieskie ząbki". To samo dotyczy nawet flagowego Huawei P20 Pro. Spodziewajmy się także złącza USB C czy systemu Android 8.1 Oreo z autorską nakładką EMUI 8.1. Chińska premiera odbędzie się dokładnie 19 kwietnia. Nieco później, bo 15 maja telefon ma premierę w Europie, w trakcie specjalnej konferencji w Londynie. Spodziewajmy się go z czasem także w Polsce. To sprawi, że ceny modeli Honor 9 (do kupienia aktualnie za ok. 1500 zł) czy Honor 8 (kosztuje obecnie ok. 1000 zł) spadną jeszcze bardziej.
Honor 10 - dane techniczne
5,8″ ekran LCD o rozdzielczości Full HD+ (1080 x 2244 pikseli)
8-rdzeniowy procesor HiSilicon Kirin 970 z GPU Mali G72
4 lub 6 GB pamięci operacyjnej RAM typu LPDDR4
do 256 GB pamięci flash na dane
czytnik kart pamięci microSD
kamerka do wideorozmów i selfie (brak szczegółów)
podwójny aparat fotograficzny 12 Mpix + 20 Mpix z diodą LED
bateria o pojemności około 3400 mAh
Wi-Fi 802.11ac
Bluetooth 4.2
GPS
NFC
modem LTE kat. 18
dual SIM
czytnik linii papilarnych
złącze USB C
Android 8.1 Oreo z EMUI 8.1

Google przygotowuje dongle'a z systemem Android TV i obsługą 4K UHD

Google pracuje nad nowym donglem do telewizorów. Czymś podobnym do Chromecasta, ale będzie to urządzenie o znacznie większych możliwościach. Dostrzeżono je na stronie komisji FCC i tam dowiadujemy się, że sprzęt ma system Android TV oraz wspiera obraz w jakości 4K UHD. W ten sposób będzie można rozbudować możliwości zwykłego telewizora o Smart TVGoogle ma w ofercie Chromecasty, które znajdziecie także w polskich sklepach. Te jednak nie oferują tyle możliwości, co przystawki do telewizorów z systemem Android. Gigant z Mountain View postanowił więc, że przygotuje nowe urządzenie, które jednak nadal będzie niewielkich rozmiarów.Na stronie komisji FCC dostrzeżono sprzęt, który widzicie na zdjęciach w tym artykule. To niewielki dongle, który do telewizora będzie podłączany z użyciem złącza HDMI. W zestawie znajdzie się także kabel zasilający z końcówką USB. Urządzenie pracuje pod kontrolą systemu Android TV, a więc zapewni naprawdę duże możliwości z zakresu Smart TV. Na tym jednak nie koniec.Sprzęt dostanie także bezprzewodowego pilota, który będzie pozwalał na aktywację Google Assistant. W ten sposób polecenia będzie można wydawać głosem. Trudno powiedzieć, kiedy odbędzie się premiera tego sprzętu. Najlepszą okazją będzie majowa konferencja Google I/O 2018 i możliwe, że właśnie wtedy firma z Mountain View pochwali się tym gadżetem oficjalnie.

www.easyprotect.pl

Huawei P20 i P20 Pro – nowe flagowce od dziś oficjalnie dostępne na rynku
Symbol błękitno-fioletowego motyla, hashtag #seemooore, wcześniejsza premiera „na zachętę” tańszego modelu P20 lite oraz przecieki sugerujące, że nowe flagowce firmy Huawei zmienią układ sił na smartfonowym rynku – tyle o serii P20 wiedzieliśmy wcześniej. Teraz wszystko stało się jasne.27 marca 2018, godzina 15:00, Grand Palais, Paryż, Francja. Firma Huawei po raz pierwszy oficjalnie prezentuje swoje smartfonowe flagowce z serii P20, czyli Huawei P20 oraz Huawei P20 Pro. Jesteśmy tam oczywiście i zbieramy dla Was wszystkie istotne informacje ich temat.Zdaniem producenta, nowe smartfony mają być połączeniem stylowej elegancji, solidności wykonania i wysokiej funkcjonalności. Metalowa rama, przód i tył wykonany ze szkła Corning Gorilla Glass 5, ekran ze zminimalizowanymi ramkami, definiujący na nowo jakość mobilnej fotografii aparat z logo niemieckiej firmy Leica oraz wydajny, znany już z modelu Huawei Mate 10, chipset HiSilicon Kirin 970. Brzmi nieźle, a zatem przyjrzyjmy się bliżej modelom P20 i P20 Pro.
Jakość wykonania

Jakość wykonania modeli P20 i P20 Pro rzeczywiście nie zawodzi. Z drugiej jednak strony dwie tafle szkła i metalowa rama już od pewnego czasu stają się obowiązującym standardem w wypadku flagowców - patrz LG V30, Samsung Galaxy S9, Samsung Galaxy Note 8, Sony Xperia XZ2. Firma Huawei postanowiła zatem zaskoczyć nas innowacyjną kolorystyką tylnego, szklanego panelu. W modelu P20 Pro pojawi się bowiem cieniowane, przenikające się, dwukolorowe wykończenie tyłu, które robi bardzo dobre, a przede wszystkim wyróżniające się w smartfonowym tłumie, wrażenie. Miłośnicy klasyki będą oczywiście mogli wybrać dla siebie edycję w tradycyjnym, jednobarwnym wykończeniu.Obudowa Huawei P20 oraz P20 Pro jest monolityczna, a zatem nie pozwala na samodzielną wymianę akumulatora. W zamian model P20 zgodny jest z normą IP53 (obudowa prawie bryzgoszczelna), a P20 Pro z normą IP67 (obudowa lekko wodoszczelna). Dwie kratki widoczne na dole urządzenia ukrywają głośnik oraz mikrofon. Z muzycznych ciekawostek warto nadmienić, że Huawei P20 ma monofoniczny system audio (głośnik na dole obudowy), a P20 Pro - stereofoniczny. Jest to jednak dość specyficzne rozwiązanie, gdyż drugi, ukrywający się w szczelinie słuchawki głośnik emituje jedynie dźwięki z zakresu tonów wysokich, a dolny jest szerokopasmowy. Teoretycznie informacje o lokalizacji dźwięków przenoszą głównie tony wysokie i średnie, ale ciekawi mnie, jak taka koncepcja sprawdzi się w praktyce szczególnie, że w sekcji audio dodano także technikę uprzestrzenniania dźwięku Dolby Atmos.

Nowe flagowce Huawei nie mają gniazda słuchawkowego minijack. Na osłodę w zestawie dostajemy przejściówkę USB-minijack, ale zwykle jakość tworzonego przez takie protezy dźwięku nie jest najlepsza i problem ten będzie także zapewne dotyczył modeli P20. Producent namawia nas za to do korzystania ze słuchawek Bluetooth (standard 4.2) i obiecuje wsparcie dla bezprzewodowej transmisji dźwięku o wysokiej rozdzielczości - LDAC (do 990 Kbps, 24 bity, 96 kHz).Czytnik linii papilarnych został umieszczony z przodu smartfonu - pod ekranem. Poza typowymi funkcjami, jak odblokowywanie telefonu czy znana już ze starszych urządzeń Huawei obsługa gestów, może on teraz dodatkowo pełnić rolę przycisków sterujących pracą systemu operacyjnego. Co ważne, po chwili przyzwyczajenia nowa koncepcja obsługi systemu operacyjnego (Android 8.1 z nakładką EMUI 8.1) sprawdza się całkiem nieźle.

Chipset, pamięć, akumulatory i ekrany

Sercem nowych P20 jest dobrze już znany procesor HiSilicon Kirin 970 (Huawei Mate 10, Mate 10 Pro). Swoją moc czerpią one zatem z ośmiordzeniowego procesora (4x Cortex-A73 2,4 GHz & 4x Cortex-A53 1,8 GHz) oraz dwunastordzeniowego układu graficznego Mali-G72 MP12. Dostępne na naszym rynku telefony P20 będą miały 4 GB pamięci operacyjnej i 128 GB pamięci dla danych, a P2 Pro - 6 GB pamięci operacyjnej i 128 GB pamięci dla danych. W urządzeniach znajdziemy ponadto: modem LTE kategorii 18., dwuzakresową kartę Wi-Fi IEEE802.11 ac, odbiornik GPS/GLONASS/Galileo/Beidou, NFC, Bluetooth 4.2 oraz jeszcze bardziej rozbudowane niż w modelach Mate 10 funkcje AI. Klasyczny P20 otrzymał akumulator o pojemności 3400 mAh, a P20 Pro - 4000 mAh.W obu smartfonach wykorzystano panele FHD+ o rozdzielczości 2244 x 1080 pikseli (proporcje 2,07:1). P20 otrzymał 5,8-calowy panel LCD IPS z układem subpikseli RGBW, a P20 Pro - 6,2-calowy ekran wykonany w technice OLED. W praktyce, obie edycje nowych flagowców nie będą się zatem zbyt radykalnie różniły pod względem wymiarów zewnętrznych.

Nie lubisz stylistyki iPhone'a X - możesz pozbyć się górnego wcięcia na ekranie

Huawei postawiło w całej serii P20 na ekran z charakterystycznym wcięciem na górze. Nie ukrywam, że pomysł ten przyjąłem dość chłodno, gdyż liczyłem na nieco więcej własnej inwencji ze strony chińskich stylistów. Jeżeli ktoś ma podobne odczucia, to śpieszę donieść, że w menu smartfonów P20 i P20 Pro znajdziemy ustawienie pozwalające zamaskować obecność wcięcia. Efekt jest bardzo zadowalający, tym bardziej, że dane informacyjne pozostają na swoim miejscu nie zmniejszając powierzchni roboczej ekranu. Rozwiązanie to sprawdza się oczywiście nieco lepiej w modelu P20 Pro, który wyposażono w ekran OLED (lepsza czerń) niż w wykorzystującym ekran LCD modelu P20.#seemooore, czyli trzy obiektywy w aparacie modelu P20 Pro

Podczas opracowywania aparatów nowych flagowców firma Huawei współpracowała ponownie z niemiecką firmą fotograficzną Leica, a jej efektem jest zupełnie przeprojektowana sekcja foto. Szkoda tylko, że moduły znacznie wystają poza tylny panel. Zapewne Huawei uznało, że każdy użytkownik schowa swój nowy nabytek w dedykowanym futerale.

Model P20 wykorzystuje podwójny główny aparat z kolorową matrycą o rozdzielczości 12 megapikseli (f/1.8, ekwiwalent 27 milimetrów) oraz z matrycą monochromatyczną o rozdzielczości 20 megapikseli (f/1.6).

Znacznie bardziej złożony jest aparat smartfonu P20 Pro. Tym razem otrzymujemy szerokokątny moduł RGB o rozdzielczości 40 megapikseli (1/1.7 cala, piksel o wielkości 1,55 mikrometra, f/1.8, ekwiwalent 27 milimetrów), moduł monochromatyczny z matrycą 20 megapikseli (f/1.6) oraz trzeci moduł tele/portretowy - 8 megapikseli, f/2.4, ekwiwalent ogniskowej 80 milimetrów.Nową cyfrówkę cechuje także: poczwórny system autofocus (PDAF + laserowy + kontrastowy + głębi ostrości), rozbudowany system AI (wykrywanie kategorii wykonywanych zdjęć, finalnie nawet 100 tematów), zaawansowany system stabilizacji optycznej AIS (ma gwarantować wykonanie nieporuszonego zdjęcia z ręki nawet przy czasie naświetlania 4 sekund), obecność czujnika temperatury barwowej oświetlenia (1000K - 10000K), system 4D Predictive Focus (utrzymywanie ostrości na poruszających się obiektach), wykonywanie ultra szybkich zdjęć (0,3 sekundy od uruchomienia aparatu do wykonania zdjęcia), filmowanie z płynnością 960 klatek na sekundę oraz nowy tryb wykonywania zdjęć nocnych (wielokrotna ekspozycja + ISO do 102 400).Pierwszy kontakt z aparatem P20 Pro pokazuje, że działa on sprawnie, ale… podczas fotografowania w trybie automatycznym zdjęcia wykonywane są z rozdzielczością 10 megapikseli (informacja z czterech pikseli matrycy trafia do jednego piksela obrazu), film slow motion rejestrowany jest w rozdzielczości HD przez 0,2 sekundy (tylko manualnie wyzwalany, sekwencja jednorazowa), a fotografując w nowym, ultra efektywnym trybie nocnym musimy uzbroić się w dużą cierpliwość, gdyż pojedynczy kadr naświetlany jest wielokrotnie przez kilka sekund, za to jego efekty oceniane na ekranie smartfonu są... naprawdę obiecujące.

Przednie, pojedyncze aparaty obu edycji smartfonu są takie same. Mają matryce o imponującej rozdzielczości 24 megapiksele oraz jasne obiektywy f/2.1.

Podsumowanie

Na pierwszy rzut oka nowe flagowce Huawei są smartfonami interesującymi, a po zamaskowaniu ekranowego wcięcia - eleganckimi i wciąż mającymi własną stylistykę, szczególnie interesującą w dwukolorowych edycjach. Nieco rozczarowały mnie jednak tak duże różnice pomiędzy modelami P20 i P20 Pro. Huawei P20 wydaje się być bowiem smartfonem nazbyt zwyczajnym, a dopiero wersja Pro rodzi spore funkcjonalne nadzieje, z jej ekranem OLED, bardziej pojemnym akumulatorem, większą pamięcią RAM, zaawansowanym, potrójnym aparatem, wodoszczelną obudową i stereofonicznym systemem audio. Na bazie modelu Pro pojawi się także zapewne wzorem serii Mate 10 jeszcze jeden członek rodziny P20 - P20 Porshe Design.Czy Nowe flagowce Huawei mają szanse wstrząsnąć rynkiem? Wiele zależy od ich polskich cen oraz cen największych konkurentów, do których zaliczyć trzeba: Samsunga Galaxy S9+, Huawei Mate 10 Pro, LG V30 czy Xperię XZ2. Wszystko przed nami.

Tyle na dziś i… zaczynamy prawdziwe testy. Jeżeli macie jakieś testowe sugestie dotyczące nowych flagowców Huawei, umieszczajcie je w komentarzach - postaramy się je uwzględnić w testowej procedurze.

www.easyprotect.pl

Strona 1 z 7
  • Jesteśmy do Państwa dyspozycji
    od poniedziałku do piątku
    w godzinach od 9:00 do 17:00
    pod numerami telefonu

    dla połączeń z numerów stacjonarnych:
    801 009 419

    dla połączeń z numerów komórkowych:
    881 009 019

    lub adresem mailowym:

    Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

  • Aby zobaczyć jak łatwo kupić Gwarancję EasyProtect®
    oraz jakie posiada zalety
    kliknij tutaj

  • Jeśli posiadasz już Certyfikat Gwarancyjny EasyProtect®, koniecznie odbierz kupon rabatowy uprawniający do nabycia kolejnej Gwarancji dla Twojego sprzętu z 15% bonifikatą.

     

DMC Firewall is a Joomla Security extension!